Jak kupować gdy nie ma się pieniędzy?..


Często jest tak, że wiele rzeczy nam się podoba i chciałybyśmy je mieć, a nie mamy na nie pieniędzy. Zwłaszcza, kiedy mamy po te 16/17 lat, kiedy to jeszcze się uczymy i nie możemy też zbytnio pracować. Ja otrzymuje stypendium, więc zawsze na jakąś drobną rzecz mi starcza, Ale czasami mamy dużo wydatków, a wiadomo nikt nie chce cały czas brać czy pożyczać pieniędzy od rodziców. :) Każdy pragnie się uniezależnić i żyć za własne pieniądze. Mam kilka sposobów na mniejsze wydawanie pieniędzy, bez konieczności "usuwania" swoich planów na nowe ubrania, kosmetyki, Pierwszym z nich jest szukanie promocji. Często się zdarza, że gdy wchodzimy do sklepu widzimy stoiska z wyprzedażami, lub przeceny. Warto iść przejrzeć jakie ubrania się tam znajdują, bo można znaleźć tam świetne ciuchy! Czasem kiedy widzimy jakąś fajną rzecz, a jest ona droga, warto poczekać na wyprzedaże lub zmianę kolekcji w sklepie. W wakacje pozwoliłam sobie kupić świetną sukienkę, która jak na mój budżet była dość droga. A jak byłam kilka tygodni później w tym sklepie, to znalazłam ją przecenioną o ponad połowę ceny, więc jak widać czasami warto poczekać. :) Fajnym sposobem jest też przerabianie ubrań, znalezionych gdzieś na strychu, nie noszonych przez nas leżących w szafie, albo nawet kupionych za grosze w second handzie. Jeżeli ma się czas, chęci i pomysł to idzie stworzyć naprawdę świetne i modne ciuchy nie wydając na nie pieniędzy i mogąc za nie kupić coś innego!


 Na zdjęciach poniżej możecie zobaczyć katanę, na którą zupełnie przez przypadek wpadłam dzisiaj, przeszukując starą szafę mamy z jej nieużywanymi ubraniami. Już dawno planowałam zakup takiej oversizowej kurtki, ale na razie pieniądze odkładałam na inny większy wydatek. Katana bardzo mi się spodobała i wystarczyło tylko lekko podwinąć rękawy, aby nadać jej nowoczesny styl. Sądzę, że taka kurteczka jest idealnym elementem codziennej stylizacji, jak i świetnie też się skomponuje z sukienką, dodając jej mocniejszego akcentu.






 Spodnie zakupiłam ze sklepu, z małego miasta niedaleko mojej miejscowości. Przeglądałam ubrania i natrafiłam akurat na ostatnią parę. Z racji tego także był w niższej cenie. Chociaż były za luźne na mnie kupiłam je. W domu z pomocą mojej mamy zwęziłam je i już są idealne. Jak widać na zdjęciach myślę, że bardzo dobrze się prezentują i można z nimi stworzyć świetne stylizacje. :)




Golfik kupiłam w siney'u również w bardzo okazyjnej cenie. Mimo, że nigdy nie byłam przekonana do golfów on odmienił moje zdanie.Teraz nie wyobrażam sobie mojej szafy bez niego.Sądzę, że warto czasem zaryzykować i spróbować czegoś czego nie lubimy, bo może się okazać, że zmieni to nasze poglądy i później nie będziemy mogli się z tym rozstać. :)












Jestem tutaj:

http://ask.fm/justynajankow
https://www.instagram.com/tinula24678/
spanchat tinulaa14

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Welcome autumn outfit #5

Recenzja zestawu startowego z Semilac i pierwsze hybrydy!